Spirulina to mikroalga o zdumiewających właściwościach – można o nich pisać godzinami, ponieważ jest ich całeeeeeeeeeeeeeeee mnóstwo:
- stanowi świetne źródło wysoce biodostępnego żelaza, wapnia, beta karotenu, witaminy A oraz B12 (to ostatnie jest rzadkością wśród produktów niezwierzęcych – ukłon w stronę wegetarian)
- 1 g spiruliny ma tyle substancji odżywczych, co…1 kg warzyw (mowa o mikro- i makroelementach oraz witaminach)
- jest źródłem pełnowartościowego białka (aż 65-70%!!)
- wzmacnia organizm, poprawia jego wydolność – polecana rekonwalescentom i sportowcom
- uzupełnia niedobory czerwonych krwinek – coś dla anemików
- wspomaga metabolizm – coś dla odchudzających się
- pomaga w leczeniu otyłości i nadciśnienia
- wg niektórych badań działa przeciwnowotworowo
- obniża poziom „złego cholesterolu”, natomiast podnosi poziom tego „dobrego”
- normalizuje poziom cukru we krwi – coś dla diabetyków
- świetnie oczyszcza i odtruwa organizm
Nie bez powodu jest zatem zaliczana do grona superfood, czyli najzdrowszej żywności świata. Spirulinę można kupić w tabletkach lub proszku, w sklepach ze zdrową żywnością. Ja na próbę proponuję proszek, ponieważ jest dostępny w mniejszych opakowaniach. Najlepiej „przemycać” ją (max. 1 łyżeczka dziennie) w koktajlach, zupach czy np. plackach, ze względu na smak. Ja przygotowałam dzisiaj prosty i odżywczy koktajl z tą dobroczynną algą. Skład widoczny na zdjęciu – wystarczy zblendować i gotowe – samo zdrowie!



To na prawdę imponujące, że jest coś aż tak odżywczego, trzeba spróbować 🙂
OdpowiedzUsuńSpirulina podobnie jak każda inna roślina NIE JEST źródłem aktywnej formy witaminy b12. Zawiera jej nieaktywny analog, który wręcz utrudnia przyswajanie witaminy b12. Niestety na opakowaniach spiruliny i chlorelli ciągle pojawiają się takie bzdury:/
OdpowiedzUsuńWeganie i wegetarianie mogą czerpać b12 tylko z suplementów.
Rzeczywiście, istnieją badania obalające mit dotyczący zawartości witaminy B12 w spirulinie. Dziękuję za zwrócenie uwagi, jak widać sama padłam ofiarą kłamstw producentów. Mimo wszystko spirulina nadal jest godnym polecenia uzupełnieniem diety:)
UsuńPozdrawiam serdecznie!:)
Często ostatnio wpadam na tą spirulinkę!
OdpowiedzUsuńOna w ogóle jakoś smakuje, czy tylko kolorek ładny nadaje? :))) Ada
ma dziwny smak, dlatego lepiej ją komponować z czymś, co ten smak niweluje 🙂
UsuńWygląda niesamowicie 🙂
OdpowiedzUsuńja mam tabletki a właściwie kapsułki i polecam 🙂 ciekawa jestem jak smakuje taki koktajlik, bo kapsułki łykam i tyle 🙂
OdpowiedzUsuńa ja mam pytanie z innej beczki, cz spirulina a raczej jej skład jest światło uwrażliwiająca?
OdpowiedzUsuńz tego co mi wiadomo, to nie. Zawiera beta-karoten, który chroni przed promieniowaniem UV.
Usuńdziękuję za odpowiedź 🙂
Usuń