Do dzisiejszego przepisu zainspirował mnie najnowszy odcinek Gry o tron, w którym pojawiło się mleko makowe. Zaczęłam się zastanawiać jak to się stało, że jeszcze nigdy nie zrobiłam sama mleka roślinnego z maku. Jako że miałam w kuchni spory zapas nasion od Bioindygo.pl, mogłam od razu nadrobić zaległości. Oczywiście moje mleko to coś zupełnie innego, nie działa przeciwbólowo, usypiająco czy odurzająco. Takie właściwości ma jedynie opium, czyli mleko pozyskiwane bezpośrednio z łodyg i główek wysokomorfinowego maku lekarskiego, uprawianego tylko na potrzeby przemysłu farmaceutycznego. Wracając do przepisu – zdecydowałam się wpleść w mleko nutę kokosową, bo wydaje mi się że samo byłoby zbyt wyraziste, gorzkie. Użyłam białego maku, który charakteryzuje się odrobinę delikatniejszym i słodszym smakiem niż odmiana niebieska (powszechnie spotykana w sklepach). Wy możecie użyć dowolnego rodzaju, zależy który akurat macie pod ręką.


Mak to GENIALNE ŹRÓDŁO WAPNIA. W 100 g mamy aż 1438 mg wapnia, podczas gdy w 100 g mleka krowiego jest około…125 mg wapnia, czyli 11 razy mniej! 

MLEKO MAKOWO-KOKOSOWE
 

Składniki:

  • 2 szklanki białego maku – kupicie np. tutaj (na hasło powiedzdietomnie5 otrzymacie zniżkę)
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych niesiarkowanych
  • 4 szklanki wrzątku
  • słodzik – u mnie 3 łyżeczki ksylitolu, ale może być też miód czy melasa
  • szczypta soli
  • opcjonalnie ziarenka wanilii lub ekstrakt waniliowy

 

1. Mak zmiel bardzo dokładnie za pomocą maszynki lub młynka do kawy. Jeśli nie masz, możesz ewentualnie użyć blendera.
2. W kielichu blendera umieść mak i wiórki, zblenduj. Przełóż do innego naczynia, zalej wrzątkiem i odłóż na 2-3 godziny.
3. Ponownie zblenduj, następnie oddziel płyn od masy makowo-kokosowej. Ja używam z tym celu specjalnego woreczka dołączonego do blendera, ale możesz też spróbować zrobić to przy pomocy czystej ściereczki lub gazy.
4. Dodaj słodzik, sól i wanilię. Przechowuj w szklanej butelce w lodówce max. 2 dni.
Mleko makowe
Mleko makowe