Dziś krótki wpis na temat mąki kukurydzianej, która ostatnio obok kokosowej jest moją ulubioną mąką bezglutenową. Przeczytajcie poniższy tekst, a dowiecie się dlaczego.

Zalety i właściwości mąki kukurydzianej

Przede wszystkim powoduje puszystość, słodkawy posmak i piękny, złoty kolor otrzymanego wypieku. Jest dobrym źródłem żelaza, potasu, fosforu, magnezu oraz witamin A, E i z grupy B. Kukurydza zawiera barwnik z grupy karotenoidów – zeaksantynę, która ma właściwości przeciwutleniające. Obecność selenu w połączeniu z witaminą E oraz zeaksantyną stanowi ochronę przed działaniem wolnych rodników. Dodatkowo zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej oka, czyli choroby dotykającej szczególnie osób starszych.

Mąka kukurydziana ma więcej błonnika (w porównaniu z oczyszczoną pszenną), ale za to mniej białka. Odznacza się także wysoką zawartością skrobi.

Mąka
(100 g)
Wartość energetyczna (kcal)
Białko
(g)
Tłuszcz
(g)
Węglowodany
(g)
Błonnik
(g)
Pszenna typ 500
354
10,1
1,2
74
2,3
Pszenna graham
340
9,9
2
69,2
8,3
Kukurydziana
348
7
1,8
73,4
7,5
Jej dużą zaletą jest dostępność i cena – kosztuje już od ok. 2 zł/kg. Jak na produkt bezglutenowy to naprawdę niewiele.

 

Skrobia kukurydziana (mazeina) a mąka

Skrobia i mąka to dwie różne rzeczy, bardzo często ze sobą mylone. Najprościej mówiąc, mąkę produkuje się z ziaren kukurydzy, natomiast skrobia to biały proszek, który przeważnie pozyskuje się z pręcików kukurydzy. Ta druga jest bardziej miałka (zwróćcie uwagę, jak “piszczy” pod palcami) i idealnie nadaje się do zagęszczania sosów czy produktów takich jak budyń, kisiel. Mąka z kolei jest ziarnista i lepiej sprawdzi się w wypiekach. Skrobia w przeciwieństwie do mąki nie zawiera w ogóle tłuszczu, ma także śladowe ilości białka.

 

Do czego używać?

Mąka kukurydziana jest dość uniwersalna i nadaje się w zasadzie do wszystkiego – chleba, naleśników, ciast (szczególnie kruchych), biszkoptów, placków, bułek czy zagęszczania sosów i zup.

Poniżej kilka linków do moich przepisów na bazie mąki kukurydzianej:
Bezglutenowa tarta czekoladowa z orzechami
Prosta kokosowa szarlotka sypana 
Zdrowy snikers bez cukru i mleka

14 komentarzy:
  1. Olcia
    Olcia says:

    lubię tą mąkę. już robiłam na niej ciasto drożdżowe i buraczane czekoladowe 🙂
    jedna wada – ciasto się kruszy od tej mąki, ale to mały minus.
    plusem – że nie robię na pszennej, cena mąki jest spoko, nie zmienia smaku potraw, jest lepsza niż zytnia 🙂

    Odpowiedz
  2. Anonimowy
    Anonimowy says:

    Skrobia kukurydziana jest fantastycznym produktem. Zagościła w mojej kuchni, trzy lata temu jak syn nie mógł spożywać glutenu i została do dzisiaj. Wykorzystuje ją do pieczenia, panierowania, zagęszczania sosu itp. Trzeba uważać jednak, aby kupywać produkt dobrej jakości. Przez trzy lata porównałam kilka skrobi i teraz kupuję w sklepie http://e-natura.pl. Skrobie można wykorzystać nie tylko w kuchni 🙂

    Odpowiedz
  3. Magda
    Magda says:

    Robiłam ostatnio kluski kładzione z ziemniaków gotowanych – na mące kukurydzianej. Wzięłam 30 dkg ugotowanych ziemniaków, 1/4 szklanki tejże mąki i 1 jajko (wg przepisu miało być 50 dkg ugotowanych ziemniaków, 1/2 szklanki mąki i 2 jajka; ale nie miałam tyle ziemniaków). Ciasto rozpłynęło się w gorącej wodzie. Może ktoś z was ma pomysł, dlaczego? Czy to kwestia tego, że użyłam mąki kukurydzianej zamiast pszennej?

    Odpowiedz
  4. Kess
    Kess says:

    Jak się ma mąka kukurydziana do szkodliwości modyfikowanej kukurydzy,
    która króluje na rynku (mało tego, kukurydza nie modyfikowana
    praktycznie nie występuje), Poza tym wielokrotnie czytałam opinie
    biologów ( na zachodnich stronach), ze kukurydza jest bardzo kiepsko wchłanialna przez organizm człowieka. To, ze zawiera poszczególne
    składniki nie oznacza, ze są one wchłanialne przez organizm.

    Odpowiedz
    • Bartek Sadurek
      Bartek Sadurek says:

      dokładnie, szkoda sobie nią zawracać głowy 😉 jest kokosowa, kasztanowa a nawet teraz ze starych odmian pszenicy: samopszy i płaskurki

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *