Zaczęła się szkoła, zbliża się także nowy rok akademicki, wiele osób staje przed dylematem “co jeść poza domem?”. Właśnie z myślą o zapracowanych i uczących się osobach wprowadzam dziś na blogu nową serię – lunchboxy. Jak się domyślacie, to będą po prostu szybkie, zdrowe i sycące posiłki w pudełku, do zabrania ze sobą gdziekolwiek macie ochotę. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie kupcie kilka pudełek z przegródkami i bez, bo to naprawdę ułatwia sprawę. Nie ma nic gorszego niż głodzenie się cały dzień albo zapychanie drożdżówkami. Warto przygotować sobie jedzenie dzień wcześniej, a rano tylko zapakować w torbę. To zajmuje naprawdę chwilę, więc nie przyjmuję do wiadomości wymówek typu “nie mam czasu zdrowo jeść” 🙂
Składniki (2 porcje):
  • Puszka tuńczyka w sosie własnym (170 g)
  • 5 małych ziemniaków
  • 200 g fasolki szparagowej
  • 1/2 cebuli
  • 5 pomidorków koktajlowych
  • garść rukoli, szpinaku lub mieszanki sałat
  • 1 łyżka pestek dyni
  • 1 łyżka oleju NIERAFINOWANEGO (z solą i pieprzem) lub sosu winegret
lunchobox do pracy

1.Fasolkę umyj i odetnij końcówki. Następnie przekrój na pół i ugotuj we wrzątku al’dente.

2. W tym samym czasie ugotuj pokrojone w ćwiartki ziemniaki.
3. Na dno pojemnika wsyp sałatę. Na to połóż ziemniaki, fasolkę i odsączonego tuńczyka. Dodaj połówki pomidorków i pokrojoną cebulę.  Posyp pestkami dyni i zieleniną, np. pietruszką.
4. W osobnym pojemniku (najlepiej sprawdzi się mały słoiczek po przecierze pomidorowym lub deserku dla dzieci) przygotuj olej lub winegret. Polej dopiero bezpośrednio przed jedzeniem. 
Energia (1 porcja)
Białko
Tłuszcz
Węglowodany
Błonnik
327 kcal
23 g
10,4 g
42,5 g
8 g
GDA – % wskazanego dziennego spożycia dla osoby dorosłej (2000 kcal)
16 %
46 %
15 %
16 %
32 %
10 komentarzy:
  1. Anonimowy
    Anonimowy says:

    Ta seria to super pomysł! 🙂 Warto też do przygotowania lunchboxów kupić sobi garnek albo sitko do gotowania na parze, wtedy wszystko idzie 2 razy szybciej, bo na raz możesz przygotować warzywka, kawałek indyka 🙂

    Odpowiedz
  2. Mada
    Mada says:

    ja zabieram tuńczyka praktycznie co dzień- trochę się capi owszem ale wystarczy mieć przy sobie orbitki. Dodaję sałatę, paprykę pora i awokado-niebo w gębie:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *