Frittata – czyli najprościej mówiąc włoski omlet z warzywami i dodatkami. W Internecie aż roi się od wariacji na jej temat, ja jednak do tej pory nie miałam okazji jej przygotować (aż do wczoraj). Dzisiaj miałam podejście numer 2 (podejście nr 1 przez moją nieuwagę zakończyło się klęską). Jajka kocham w niemalże każde postaci, więc ta potrawa bardzo przypadła mi do gustu. Nie jest zbytnio skomplikowana, możemy ją zrobić nawet w ramach szybkiego śniadania. Przy okazji parę słów o jajkach i straszącym nas po nocach cholesterolu.
 


Jajka – są źródłem wielu korzystnych dla naszego organizmu substancji:

  • Pełnowartościowe białko o najwyższej wartości odżywczej spośród wszystkich produktów spożywczych, bliskie idealnemu dla naszego organizmu
  • Lecytyna poprawia pamięć, zwiększa zdolność koncentracji
  • Witaminy A, E i D korzystne dla naszej cery
  • Żelazo nośnik tlenu w naszej krwi
  • Selen zmniejsza ryzyko występowania nowotworów
  • Luteina chroni nasz wzrok przed chorobami
  • Fosfor dla zdrowych kości i zębów
  • Siarka budulec włosów i paznokci
  • Witaminy z grupy B wpływają praktycznie na wszystko
  • I wiele innych:)


A co z tym strasznym cholesterolem?

Jest to mit, który dawno już obalono badaniami naukowymi. U zdrowych ludzi cholesterol zawarty w diecie minimalnie wpływa na jego poziom we krwi. Znacznie groźniejsze są tłuszcze nasycone (zwierzęce – zawarte w wieprzowinie, kiełbasie, kotletach, skórze drobiu, śmietanie, maśle, słoninie, smalcu, pełnym mleku) oraz tłuszcze trans (chipsy, chrupki, ciastka, krakersy, twarde margaryny w kostce, fast-foody, zupki chińskie).

Ze względu na możliwość zakażenia Salmonellą (dotyczy to szczególnie jaj kaczych) jaja należy spożywać po obróbce termicznej, raczej unikajmy surowych. Ponadto należy je wyparzać przed rozbiciem (dezynfekcja skorupki, nie chroni przed salmonellą obecną wewnątrz jaja!).

I na koniec ciekawostka. Pewnie większość z Was słyszała, że więcej białka jest nie w białku, a w… żółtku. Owszem, to prawda, ale należy też wziąć po uwagę, że samo jajko zawiera więcej białka niż żółtka:)

Przejdźmy do przepisu.
Składniki (1-2 porcje):
  • 3 jajka M (najlepiej z wolnego wybiegu lub produkcji ekologicznej)
  • garść rukoli
  • ¼ papryki czerwonej
  • niewielki kawałek łososia wędzonego (u mnie jakieś 20g)
  • oliwa/olej do smażenia


Wykonanie:

Jajka roztrzepujemy widelcem, dodajemy rukolę i drobno pokrojonego łososia. Możemy doprawić pieprzem. Soli raczej nie dodajemy ze względu na słoność łososia. Paprykę podsmażamy na niewielkiej ilości oleju, kiedy zmięknie dodajemy ją do reszty składników, tj. do naszej masy jajecznej. Smażymy na małym ogniu, odwracamy na drugą stronę gdy frittata nieco się zarumieni. Na podaną porcję polecam patelnię o średnicy 18 cm lub nawet mniejszej, aby potrawa była puszysta i nie opadła. Możemy również zapiekać ją w piekarniku (10-12 minut w 180 st). Polecam eksperymentować ze składnikami, np. dodać pomidora, por, bazylię, mozzarellę na wierzch lub polać sosem pomidorowym. Wszystko dozwolone, ogranicza nas tylko wyobraźnia i zaopatrzenie lodówki:)