Często dzielę się z Wami swoimi zakupami w mediach społecznościowych. Pomyślałam, że od czasu do czasu będę wybierać co ciekawsze produkty i recenzować je na blogu, pod kątem walorów żywieniowych, smaku i ceny. To też pewnego rodzaju wskazówka dla Was, pokazująca na czym warto się skupić, żeby dokonywać właściwych wyborów podczas zakupów. Nie wszystko, co przetworzone jest złe, ale zawsze warto analizować składy. Dzisiaj zrecenzuję:

  1. SANTE Fit Pełnoziarniste płatki zbożowe truskawka, malina, wiśnia bez dodatku cukru
  2. ONE DAY MORE musli skoncentrowanych w tubie
  3. DIET FOOD bezglutenowy makaron spaghetti zero kalorii
  4. LUXURY Makaron z fasoli lub ciecierzycy
  5. NATURAVENA Masło orzechowe kremowe
  6. SOLEVITA Napój chia

1. Sante Fit Pełnoziarniste płatki zbożowe truskawka, malina, wiśnia 3,99/225 g (Tesco)

musli sante fit recenzja opinie

Składniki:

Płatki zbożowe z pełnego ziarna 96,5% (jęczmienne, ryżowe), owoce liofilizowane 2,2% (wiśnia, truskawka, malina), zagęszczone soki owocowe 1,2% (jabłkowy, wiśniowy), aromat naturalny.

Plusy:

  • bardzo niska zawartość cukru – 2,8 g na 100 g produktu (łyżeczka cukru waży 5 g)
  • brak dodatku cukru
  • niewielka cena jak za musli o dobrym składzie
  • źródło błonnika
  • dodatek owoców liofilizowanych (suszonych), które fajnie podbijają smak płatków
  • przyjemna, chrupiąca tekstura

Minusy:

  • wysoki indeks glikemiczny – warto łączyć ze źródłami zdrowego tłuszczu, żeby obniżyć IG (orzechy, chia, siemię lniane)
  • owoce suszone sycą dużo słabiej niż świeże – jeśli chcemy się najeść, garść truskawek będzie lepszym wyborem niż łyżka suszonych owoców (co jest szczególnie istotne na diecie redukcyjnej)
  • wielki napis „FIT” może niektórym sugerować, że to produkt którym można objadać się bez opamiętania, bez zwracania uwagi na kaloryczność
  • opakowanie szybko się gniecie, nie wygląda estetycznie

Lubię ten produkt, chętnie do niego wracam.

2. ONE DAY MORE musli skoncentrowanych 19,99 zł/470 g 

ONE DAY MORE musli skoncentrowanych opinie recenzja

Składniki:

płatki zbożowe 45% (pszenneowsiane), orzeszki ziemne 11%, orzechy włoskie 9%, nasiona szałwii hiszpańskiej (Salvia hispanica)/chia 5,5%, suszone daktyle (daktyle, mąka ryżowa), rodzynki, czekolada gorzka (miazga kakaowa, cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy), pszenica ekspandowana (ziarno pszenicy, melasa buraczana, migdały)

Plusy:

  • nie da się ukryć, że smaczne 😉
  • ładne opakowanie, którego możemy użyć później do innych płatków
  • duży wybór kombinacji smakowych
  • dodatek orzechów, które obniżają indeks glikemiczny i stanowią źródło zdrowych kwasów tłuszczowych
  • dość dobry skład

Minusy:

  • wysoka cena
  • mimo niewielkiego dodatku cukru (jedynie w kawałkach czekolady) musli zawiera jego sporą ilość (19,4 g/100 g)
  • producent deklaruje wysoką zawartość żelaza – niestety żelazo z produktów roślinnych wchłania się dużo gorzej niż ze zwierzęcych
  • wysoka wartość energetyczna (423 kcal/100g), która w zależności od kontekstu może być wadą lub zaletą

Gdyby nie cena, na pewno kupiłabym jeszcze raz.

 

3. DIET FOOD bezglutenowy makaron zero kalorii SPAGHETTI 9,99 zł/200 g Auchan

DIET FOOD bezglutenowy makaron zero kalorii recenzja opiniemakaron zero kalori opinie

Składniki: konjac glucomannan, woda, wodorotlenek wapnia.

Makaron składa się głównie z wody i błonnika (z rośliny konjac), dlatego ma prawie 0 kcal (konkretnie 6 kcal na 100 g). Dla porównania makaron pszenny pełnoziarnisty ma (przed ugotowaniem) 350 kcal/100 g, a 100 g ugotowanego produktu to 149 kcal. Teoretycznie ze względu na zawartość rozpuszczalnego błonnika makaron powinien nasycić mnie na długo, w praktyce jednak byłam głodna dość szybko.

Co do smaku – pomyślałam, że z uwagi na podobieństwo do makaronu ryżowego fajnie sprawdzi się w daniu azjatyckim. Sam w sobie nie ma żadnego smaku, dlatego warto użyć aromatycznych, intensywnych przypraw/sosów. Na zdjęciu w zestawieniu z sosem teriyaki, masłem orzechowym, sezamem, kurczakiem i papryką – bardzo dobre.

Plusy:

  • brak kalorii (to może być też jednocześnie minus) 
  • brak glutenu (niestety na opakowaniu nie ma licencjonowanego znaku przekreślonego kłosa, jest za to podróbka, która nie gwarantuje braku śladowych ilości glutenu)
  • szybka obróbka (2-3 minuty na patelni i gotowe)
  • zawartość rozpuszczalnego błonnika – 4,5 g na 100 g
  • neutralny smak – przejmuje smaki użytych przypraw, nadaje się do wielu dań. Dla niektórych to może być wada
  • dostępny w różnych kształtach
  • brak węglowodanów przyswajalnych (dobry dla osób ograniczających węgle)

Minusy:

  • cena
  • rybi zapach (na szczęście znika po przepłukaniu)
  • opakowanie z pływającymi kluskami może odstraszać
  • produkt 0 kcal może zaburzać postrzeganie tego, ile tak naprawdę powinniśmy jeść i prowadzić do błędnego przekonania, że kcal/węglowodany są złe
  • niewielka zawartość witamin i składników mineralnych (lekko wybija się wapń, ale mimo wszystko myślę że są lepsze źródła)
  • nie syci na długo, choć teoretycznie takie ma zadanie

Generalnie makaron jest ciekawą alternatywą dla zwykłego odpowiednika, ale myślę że raczej od czasu do czasu. Dzięki obecności błonnika rozpuszczalnego sprawdzi się u osób cierpiących na problemy z gospodarką węglowodanową i wysokim poziomem cholesterolu.

4.Makaron z fasoli lub ciecierzycy Luxury

Makaron z fasoli lub ciecierzycy Luxury opinie recenzjamakaron z fasoli recenzje opinie

 

Kupiony w Lidlu za ok 7 zł, dostępny także w Rossmanie, czasem na promocji 2 w cenie 1 (ok. 15 zł za 2 opak. 250 g)

Składniki: 100% mąki z fasoli białej (lub ciecierzycy), woda źródlana kapellanka

Plusy:

  • Bezglutenowy – dobry dla osób, które z powodów zdrowotnych wykluczają gluten (ale nie dla osób, którym szkodzą nawet śladowe ilości – brak przekreślonego kłosa na opakowaniu)
  • bardzo, bardzo sycący – wygrywa z makaronem pełnoziarnistym pszennym
  • wysoka zawartość białka (21 g/100 g)
  • prosty skład bez zbędnych dodatków
  • sprężysta konsystencja po ugotowaniu
  • makaron nie zawiera jajek – nadaje się dla wegan, osób z nietolerancją i alergią
  • kilka smaków do wyboru: groch,  groszek zielony, soczewica czerwona, ciecierzyca i biała fasola
  • pozwala wzbogacić dietę w warzywa
  • duża zawartość błonnika
  • duża zawartość folianów i potasu, inne składniki także są na przyzwoitym poziomie (w tabelce poniżej macie porównanie wartości odżywczej mąki z której powstaje ciemny makaron pełnoziarnisty i makaron z ciecierzycy)

Minusy:

  • osoby nieprzyzwyczajone do dużych ilości błonnika/i lub strączków mogą odczuwać dyskomfort po jedzeniu
  • cena – do kupienia od 7 zł/250 g. W porównaniu z tradycyjnymi makaronami dość sporo, ale jeśli spojrzymy na jakość i walory odżywcze makaronu – warto
  • osoby przyzwyczajone do białego makaronu mogą mieć problem z odmiennym smakiem (wg mnie zarówno wariant z ciecierzycy, jak i z fasoli jest pyszny, ale to zależy do naszych preferencji i diety)

Testowałam wariant z ciecierzycy i z białej fasoli. Obydwa podbiły moje serce. Ten produkt to dla mnie odkrycie roku, zakochałam się i na pewno kupię kolejny raz. I kolejny, i kolejny 😉

5. NaturAvena Masło orzechowe kremowe 11,69/340 g Carrefour

masło orzechowe czy jest zdroweczy maslo orzechowe jest zdrowe

Składniki: 100% orzechy ziemne

Plusy:

  • tłuszcz oddziela się od masła – co dla mnie jest plusem, bo chcąc zmniejszyć kaloryczność masła mogę odlać pożądaną ilość tłuszczu
  • kremowa konsystencja
  • dobry skład – 100% orzechów, bez oleju palmowego, soli, cukru

Minusy:

  • orzechy ziemne mają tendencję do szybkiego pleśnienia, kupując gotowe masło tak naprawdę nie mamy gwarancji, że zostało zrobione ze świeżych składników

Masło z orzechów ziemnych zawiera niekorzystną dla nas przewagę omega-6 nad omega-3. Jeśli jemy je w rozsądnych ilościach – nie ma żadnego problemu. Jeśli przesadzamy, możemy doprowadzić do przykrych problemów zdrowotnych, dlatego dla równowagi warto równolegle włączać do diety źródła kwasów omega-3 (tłuste ryby morskie, siemię lniane, nasiona chia).

6. Napój chia Solevita jabłko, ananas, guava, cytryna 2,99zł/200 ml, Lidl

chia napój opinie recenzje

Niestety zapomniałam spisać pełny skład tego wariantu smakowego przed wyrzuceniem butelki, ale wiem że w kombinacji jabłko/pomarańcza/mango/passiflora mamy:

48% sok jabłkowy z zagęszczonego soku jabłkowego, 25% sok pomarańczowy z zagęszczonego soku pomarańczowego, 15% przecier z mango, 5% przecier jabłkowy, 5% sok z passiflory z zagęszczonego soku z passiflory, 2% nasiona chia, przeciwutleniacz: kwas askorbinowy

Plusy:

  • źródło kwasów omega-3 (choć nie są to imponujące ilości)
  • brak cukru dodanego, jedynie cukry naturalnie występujące w owocach
  • niska cena w porównaniu z podobnymi produktami
  • smak

Minusy:

  • zaspokaja głód na krótko
  • skondensowane źródło energii – łatwo doprowadzić do nadwyżki kalorycznej
  • stosunkowo niewielka zawartość nasion chia w porównaniu z konkurencyjnymi produktami tego typu – większa ilość nasion chia (źródła błonnika) spowodowałaby dłuższy czas odczuwania sytości

Ten produkt to w zasadzie sok z niewielkim dodatkiem nasion chia. Soki owocowe nie powinny nam zbyt często zastępować posiłków – po pierwsze stanowią skondensowane źródło energii, które syci na bardzo krótko i dodatkowo napędza apetyt, po drugie zawierają mniej błonnika, witamin i składników mineralnych w porównaniu z koktajlami czy całymi owocami. Dla mnie to produkt z kategorii „do czasu do czasu”, dla urozmaicenia.