Mleko kokosowe to jeden z moich ukochanych dodatków w kuchni. Używam go nie tylko ze względu na nietolerancję laktozy i ograniczanie mleka krowiego, ale też przez moje uwielbienie do kokosowego posmaku w zupach, koktajlach czy puddingach chia. W związku z tym, że często umieszczam przepisy z dodatkiem tego mleka, pytacie mnie które kupić i które jest najzdrowsze. Zanim przejdę do omówienia konkretnych marek, chciałabym rozróżnić dwa pozornie identyczne produkty, które często są ze sobą mylone –  mleczko i mleko kokosowe. To pierwsze (zazwyczaj w puszcze, rzadziej w kartoniku), ma sporą zawartość kokosa, jest dość gęste i tłuste. Nadaje się do dań obiadowych i deserów (np. takiego ptasiego mleczka), a także do ubijania na wegańską „bitą śmietanę” . Z kolei mleko (napój) kokosowe w kartonie ma mniejsza zawartość kokosa, jest bardziej wodniste, ma mniej tłuszczu i co się z tym wiąże kalorii. Świetnie nadaje się do koktajli, kawy, płatków śniadaniowych, można nim także zabielać zupy.

Jakie składniki znajdziemy w mleku kokosowym?

Mleko kokosowe możecie zrobić samodzielnie w domu lub kupić gotowe w sklepie. Jeśli zdecydujecie się na sklepowe, koniecznie przeczytajcie skład. Podstawą mleka kokosowego jest woda i kokos, resztę stanowią mniej lub bardziej pożądane dodatki. Oczywiście nie wszystkie „E” są złe, dlatego zapoznajcie się z poniższą ściągą – wymieniłam najczęściej spotykane w mleku kokosowym dodatki.

Stabilizatory, zagęstniki, emulgatory

Poprawiają konsystencję, sprawiają że produkty stają się bardziej kremowe, zapobiegają oddzielaniu warstwy tłuszczowej od wody. W większości są uznawane za bezpieczne, ale duża zawartość może świadczyć o produkcie słabej jakości, za który nie warto przepłacać. Ponadto u osób wrażliwych mogą pojawić się problemy trawienne i alergie – kwestia indywidualna. Do najczęściej stosowanych w mleku kokosowym dodatków z tej grupy należą:

  • karagen (E407) – oficjalnie uznany przez WHO za bezpieczny, mimo to jest dość kontrowersyjny ze względu na badania wskazujące na jego szkodliwość (nowotwory, działanie przeczyszczające)
  • guma guar (E412), guma ksantanowa (E415), guma gellan (E418)
  • mączka chleba świętojańskiego (karob, E410)
  • pektyna (E440)
  • skrobia z tapioki
  • estry sacharozy i kwasów tłuszczowych (E473)
  • lecytyna słonecznikowa (E322)

Cukier i słodziki

Syrop z agawy, cukier, maltodekstryna, inulina, syrop ryżowy – nic strasznego się nie stanie, jeśli wypijemy mleko słodzone, ale ze względu na wszechobecność cukru i zamienników najlepiej kupować po prostu mleko niesłodzone. Szczególnie do koktajli gdzie rolę słodzika mogą pełnić zdrowsze owoce.

Inne dodatki

  • witamina D, B12, karoteny – składniki korzystne
  • węglan wapnia (E170) – w mleku roślinnych stosowany nie tylko jako substancja wzbogacająca w wapń, ale tez w celu nadania białego koloru i regulacji kwasowości. Uznawany za bezpieczny, jedynie w nadmiarze może powodować problemy trawienne
  • fosforany (fosforan wapnia E341, fosforan triwapniowy) – regulatory kwasowości, źródła wapnia. W nadmiarze ograniczają wchłanianie składników mineralnych
  • sól – ilości są na tyle małe, że raczej nie należy się nimi przejmować
  • aromaty – podbijają kokosowy smak i zapach

Napoje kokosowe dostępne na rynku

Po omówieniu teorii czas przejść do konkretów. Od razu zaznaczam, że nie jest to wpis sponsorowany, nie współpracuję z żadną z poniższych marek. Zebrałam dla Was te popularne, spotykane w sklepach stacjonarnych mleka kokosowe (z kartonu) i te mniej znane,  które znalazłam w Internecie. Wśród nich znalazł się również mój faworyt 😉

Napój kokosowy z wapniem, witaminą D2 i B12 Koko Dairy Free, ok. 10 zł za 1l

Skład: woda, mleko kokosowe 8,4%, skoncentrowany sok winogronowy, fosforan wapnia, emulgator – estry sacharozy i kwasów tłuszczowych, sól morska, barwnik – karoteny, witamina D2, witamina B12.

Wartość energetyczna 27 kcal/100 ml

Na plus witaminy, przystępna cena i względnie duża zawartość kokosa, na minus emulgatory i fosforany.

Alpro napój kokosowy z dodatkiem ryżu z wapniem i witaminami ok. 12 zł za 1l

skład: woda, mleko kokosowe (5,3%) (krem kokosowy, woda), ryż (3,3%), fosforan triwapniowy* (*=substancje wzbogacające), stabilizatory (karagen, guma guar, guma ksantanowa), sól morska, witaminy*(*=substancje wzbogacające) (B12, D2), aromaty.

20 kcal/100 ml

Mleko łatwodostępne, ale niestety zawiera stabilizatory, w tym karagen. Część kokosa została zastąpiona ryżem, co wg mnie w tym przypadku wpływa negatywnie na smak mleka. Nie przepadam za tym produktem, jest dość rzadkie i ma chemiczny posmak.

Alpro Kokosowy o smaku czekolady ok. 9 zł/1l 

Skład: woda, mleko kokosowe (5,3%) (krem kokosowy, woda), cukier, maltodekstryna, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (1,3%), fosforan triwapniowy, stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma gellan), aromaty, sól morska, witaminy (B12, D2).

41 kcal/100 ml

Czekoladowa wersja powyższego mleka. Myślę, że lepszym wyborem byłby zakup niesłodzonego mleka, które możemy sami wzbogacić o kakao i zdrowszą substancję słodzącą.

Mleko kokosowe słodzone syropem z agawy bio Ecomil ok 12 zł/1l 

Skład: woda, mleko kokosowe*(8,5%), syrop z agawy*(4,5%), skrobia z tapioki*, lecytyna słonecznikowa, naturalny aromat kokosowy*, sól morska. *składniki pochodzące z kontrolowanych upraw ekologicznych.

50 kcal/ 100 ml

Mleko z wyraźnie wyczuwalnym aromatem kokosa i przyjemnej konsystencji, dość łatwo dostępne. Minusem jest słodki dodatek, ale na plus przemawia zawartość kokosa. Lubię ten produkt i stosuję na zmianę z poniższym niesłodzonym odpowiednikiem. Żałuję jedynie, że nie zostało wzbogacone o witaminy czy składniki mineralne.

Mleko kokosowe niesłodzone Bio Ecomil ok. 12 zł/1l 

Skład:   woda, mleko kokosowe*(8,5%), skrobia z tapioki*, lecytyna słonecznikowa, naturalny aromat kokosowy*, sól morska. *składniki pochodzące z kontrolowanych upraw ekologicznych. 

46 kcal/100 ml

 

Joya Rice Napój kokosowo-ryżowy, UHT ok 8 zł za 1 l 

Skład: woda, ryż 11,5%, mleko kokosowe 10% (krem kokosowy, woda), maltodekstryna, emulgator: lecytyna słonecznikowa, substancja zagęszczająca: guma gellan, sól. Bez dodatku cukrów.

64 kcal/100 ml

Nie jest to mleko czysto kokosowe, a ryżowo-kokosowe, stąd pewnie niska cena. Nie pamiętam czy kiedykolwiek je testowałam, dajcie znać w komentarzach czy aromat kokosa jest wystarczająco wyczuwalny (wydaje mi się że nie ze względu na dodatek ryżu).

Natumi Napój Ryżowo-Kokosowy Bezglutenowy bio ok. 13,50 zł   za 1l 

Skład: woda, ryż (14%), mleczko kokosowe (6%), sól morska, naturalny aromat

53 kcal/100 ml

Prosty, krótki skład – fajnie. Nie mamy emulgatorów i zagęstników, co z jednej strony pewnie wpływa na „wodnistość” konsystencji, ale z drugiej działa na plus i czyni produkt bezpieczniejszym dla osób o wrażliwym układzie pokarmowym.

 

Napój z mleczka kokosowego BIO 1 L – COCOMI ok 10 zł za 1 l 

Skład: woda, mleko kokosowe (7%)*, syrop ryżowy*, maltodekstryna, inulina*, węglan wapnia*, białko grochu*,stabilizator karagen, sól morska (*certyfikowany składnik ekologiczny)

48 kcal/100 ml

Słodzone syropem ryżowym, maltodekstryną i inuliną – sporo tego jak na jeden produkt. Nie wiem, czy przekłada się to na słodki smak, ale chyba jednak mnie to nie przekonuje.

 

Napój kokosowy bio bjorg ok. 12 zł za 1 l 

skład: woda, mleko kokosowe* (11%) [kokos* (6,6%), woda], cukier trzcinowy*, stabilizator: guma guar, sól morska (*certyfikowany składnik ekologiczny)

32 kcal/ 100ml

Przyznaję że nie znam tego mleka i nigdy nie widziałam go w sklepach stacjonarnych. Na minus na pewno przemawia cukier (cukier trzcinowy w nadmiarze szkodzi tak samo jak „zwykły”).

 

Mleczko kokosowe do picia  COCO (DR MARTINS) ok. 11,50 zł za 1l 

Skład: woda, sok kokosowy z koncentratu* (21%), mleczko kokosowe* (12%), regulator kwasowości: węglan wapnia, sól morska, substancje zagęszczające: pektyna, karagen (*certyfikowany składnik ekologiczny)

26 kcal/100 ml

Nie testowałam, ale podejrzewam że ze względu na dużą zawartość kokosa i dodatek substancji zagęszczających mleko charakteryzuje się kremową konsystencją, dobrą np. do naleśników.

 

Jak widzicie mój faworyt to mleka Ecomil – wersja zielona (rzadziej) i biała bez dodatku substancji słodzących.  A jakie są wasze typy? Może macie coś godnego polecenia, co nie zostało wymienione w tekście?