Jakiś czas temu trafiłam w Internecie na ten przepis i po prostu nie mogłam się nim z Wami nie podzielić. Po drobnych modyfikacjach powstał genialny chleb (albo jak kto woli ciasto), który świetnie sprawdzi się w roli śniadania lub szybkiej przekąski. To trochę takie musli w pieczonej formie, które w zasadzie bez żadnych dodatków jest już gotowe do jedzenia. Jak widzicie sporą jego część stanowią bakalie, które możecie tak naprawdę dobrać według własnych upodobań. I według zaopatrzenia kuchni – to też dobry sposób na czyszczenie szafek z resztek. Co ważne, chleb zawiera spore ilości błonnika, dlatego tak naprawdę jedną czy dwoma kromkami spokojnie można się najeść.

Składniki:

  • 3 duże jajka
  • 1/4 szklanki miodu
  • 1/4 szklanki maślanki
  • 1/2 szklanki mąki pszennej białej
  • 1/2 szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 1 szklanka mąki gryczanej (ja użyłam mąki z kaszy niepalonej)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 szklanki posiekanych orzechów i pestek (np. włoskie, migdały, pestki dyni, słonecznika, pistacje)
  • 2 szklanki pokrojonych suszonych owoców, najlepiej niesiarkowanych (np. rodzynek, moreli, jabłek, mango)

 

1. Piekarnik rozgrzej do 180 stopni.
2. W dużej misce ubij mikserem jajka, miód i maślankę.
3. W innej misce wymieszaj mąkę, sól, sodę i proszek do pieczenia. Dodaj owoce i orzechy, następnie wrzuć wszystko do mokrych składników. Dobrze wymieszaj.
4. Przelej ciasto do foremki (np. do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia).
5. Piecz około 30-45 minut, aż się zarumieni, a wykałaczka będzie wychodzić sucha.
6. Przechowuj w lodówce, najlepiej owinięty folią spożywczą.