Przedstawiam sernik lekki jak pianka, rozpływający się w ustach. Wierzch udekorowałam bananami i borówkami (niestety mrożonymi). Zamiast twarogu sernikowego lepiej użyć zwykłego, trzykrotnie mielonego. Ja jestem leniem, więc poszłam na łatwiznę 😉 Sernik najlepiej smakuje po całej nocy w lodówce, ale można go jeść już po 2-3 godzinach.


Składniki (10 porcji):
Masa:
  •     600 g sera białego twarogu do sernika (bez cukru!)
  •     Puszka (400 ml) mleczka kokosowego – trzymaj kilka godzin w lodówce
  •     100 g jogurtu naturalnego
  •     3 łyżki syropu z agawy/miodu
  •     2,5 łyżki żelatyny
  •     100 ml gorącej wody
Spód:
  •     1 szklanka płatków owsianych
  •     1/2 szklanki orzechów włoskich
  •     1/2 szklanki wiórków kokosowych
  •     2 łyżki syropu z agawy
  •     1 łyżka oleju (dowolny roślinny o neutralnym smaku)
Wierzch:
  • Szklanka borówek
  • 2 banany
Wody kokosowej pozostałej po mleczku nie wylewaj – nada się świetnie do koktajlu owocowego.

1. Płatki i orzechy uprażyć na suchej patelni.
2. Wrzucić do blendera, dodać wiórki, zmielić na wiór.
3. Dodać olej i syrop, wszystko dokładnie wymieszać.
4. Dno tortownicy wyłożyć przygotowaną masą, DOBRZE UBIĆ! Odstawić do wystygnięcia.
5. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i odstawić.
6. Ser zmiksować z jogurtem i syropem. Następnie dodać letnią (płynną) żelatynę, miksować na wysokich obrotach.
7. Otworzyć mleczko kokosowe. W lodówce powinno się rozwarstwić na śmietankę i wodę. Zdjąć śmietankę z wierzchu, ubić mikserem.
8. Delikatnie połączyć łyżką masę serową ze śmietanką.
9. Powstałą masę wylać na spód, udekorować pokrojonymi w plasterki bananami i borówkami.

SMACZNEGO!

1 porcja  zawiera:
373 kcal; 9,2 g białka; 26 g tłuszczów; 28 g węglowodanów;  3 g błonnika