Masło czy margaryna? cz. 2

Źródło: http://fitness.wp.pl



Margaryna produkowana jest z olejów roślinnych, charakteryzuje się różną zawartością tłuszczu, od 40 do 80%.

Zalety
  • Może mieć mniej kalorii i tłuszczu niż masło
  • Nie zawiera cholesterolu
  • Zawiera więcej jedno i wielonienasyconych tłuszczów niż masło
  • Ma dobrą smarowność

Wady
  • Nie jest produktem naturalnym, często zawiera masę chemii
  • Zawiera witaminy (jest w nie wzbogacana), jednak są one gorzej przyswajalne niż z masła. Warto się jednak zastanowić czy łyżeczka lub dwie margaryny/masła dziennie może być traktowana jako źródło witamin…
  • niektórym przeszkadza jej "sztuczny" smak

Margaryna powinna być, w przeciwieństwie do masła, miękka. Te twarde zawierają szkodliwe tłuszcze trans. Często pieczemy dodając do ciasta czy smarując blaszkę właśnie takimi twardymi margarynami – błąd! W ten sposób szkodzimy naszemu zdrowiu. Tłuszcze trans bowiem podnoszą poziom "złego cholesterolu", a więc są odpowiedzialne m.in. za miażdżycę. Mało tego, obniżają one także poziom „dobrego cholesterolu”. Zwiększają również ryzyko powstania otyłości oraz zachorowania na cukrzycę i nowotwory, Kupujmy więc tylko margaryny do smarowania, w kubku. Te twarde, zawinięte w papierek omijajmy szerokim łukiem. Do pieczenia możemy dodawać oleju czy masła, a żeby ciasto się nie przyklejało wystarczy użyć chociażby papieru do pieczenia.

Na rynku możemy także dostać margaryny z dodatkiem steroli i stanoli roślinnych – obniżają poziom złego cholesterolu we krwi. Kosztują niestety więcej niż zwykłe margaryny.

Dla kogo margaryna?

Ze względu na zawartość nienasyconych kwasów tłuszczowych, w przeciwieństwie do masła, polecana jest głównie osobom dorosłym, starszym i cierpiącym na choroby serca i układu krążenia (oczywiście w umiarkowanych ilościach).


Podsumowując, wybór między masłem a margaryną zależy od wielu czynników, takich jak np. wiek czy stan zdrowia. Jest to sprawa indywidualna, coś, co dla jednego jest dobre, innej osobie może szkodzić. Kluczem do sukcesu jest znalezienie złotego środka i nie popadanie w przesadę (to działa w dwie strony – brak tłuszczów w diecie również jest szkodliwy). Smarujmy cienko, a jeśli nie lubimy bądź nie chcemy smarować pieczywa masłem czy margaryną, możemy np. użyć:

  • Serka białego
  • Wszelkiego rodzaju past kanapkowych, np. domowej roboty pasty jajecznej czy pasty z awokado, cytryny i czosnku
  • Oliwy z oliwek, oleju lnianego itp. – można w nich moczyć chleb na sposób śródziemnomorski, z dodatkiem czosnku i ziół
  • Pesto z oliwek czy suszonych pomidorów
  • Dobrej jakości chrzanu czy keczupu


3 komentarze:

  1. tak siak na świeżym chlebku najlepiej smakuje masełko:) oczywiście od czasu do czasu. Bardzo duża dawka dobry i przydatnych informacji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, grunt to zdrowy umiar. Do wypieków używam tylko masła lub oleju. Chleb smaruję cienko miękką margaryną, ale wolę twarogi i domowe pasty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co jak co, ale masełko jest najlepsze na świecie :)

    OdpowiedzUsuń

 

Obserwatorzy