Masło czy margaryna? cz.1

Źródło: http://www.farmacjapraktyczna.pl
Mało kto wyobraża sobie kanapkę bez masła czy margaryny. No właśnie – masło czy margaryna? Czym smarować, żeby było zdrowiej? To chyba jedno z najczęściej zadawanych pytań z dziedziny żywienia i jednocześnie jeden z większych przedmiotów sporów. Odpowiedź na to pytanie nie jest niestety prosta i jednoznaczna. Postaram się opisać pokrótce zarówno zalety, jak i wady tych smarowideł. Dziś na tapecie masło, zapraszam do lektury.

Zalety masła:
  • duża zawartość łatwo przyswajalnych witamin A i D
  • wysoka strawność
  • produkt naturalny
  • możemy je sami przygotować w domu

Wady
  • Wysoka kaloryczność, zawartość cholesterolu i tłuszczów nasyconych
  • Słaba smarowność

Jak kupować masło? 

  • Powinno być twarde jak kość, jeśli jest zbyt miękkie ma dodatek tłuszczu roślinnego
  • „Masło roślinne” – to po prostu jeden z typów MARGARYNY, masło to tłuszcz ZWIERZĘCY, więc nie może być wytwarzane z produktów roślinnych.
  • Masło śmietankowe powinno zawierać w swoim składzie co najmniej 73,5% tłuszczu, w tym ok. 44 g kwasów tłuszczowych nasyconych, 23 g jednonienasyconych i 2 g wielonienasyconych oraz tłuszcze trans – najlepiej nie więcej, niż kilka %. Natomiast masło extra powinno zawierać co najmniej 82% tłuszczu. Masło extra ma dużo niższą zawartość laktozy niż masło śmietankowe, polecane osobom mającym problem z tolerancją laktozy.
  • Masło osełka – wielu osobom kojarzy się w wyrobem wysokiej jakości i babciną kuchnią. Nic bardziej mylnego. Nazwa nawiązuje nie tyle do składu, co do kształtu. W wielu produktach tego typu znajduje się dodatek taniego oleju i mnóstwo chemii, nie dajmy się oszukać.
  • Miksy roślinne – często udają masło, ich produkcja jest tania, ze względu na stosowanie tanich olejów najgorszej jakości. Raczej unikajmy tego typu produktów, ponieważ często (choć nie zawsze) zawierają utwardzone tłuszcze roślinne (trans), które są szkodliwe. Spożywane regularnie mogą być przyczyną m.in. miażdżycy, nowotworów, cukrzycy. Do tzw. miksów dodaje się także regulatory kwasowości, emulgatory, aromaty, barwniki, konserwanty.
  • Uwaga na mylące nazwy typu „masełko”, „masło smarowne” , „tradycyjne”, extra maślany”, „pyszne śmietankowe”– najczęściej z masłem mają one niewiele wspólnego, choć nazwa sugeruje coś innego. Nie dajmy się zwieść rysunkowi krowy czy mleka na opakowaniu. Na produkcie powinno być wyraźnie napisane MASŁO.

Dla kogo masło? 

  • dla dzieci do lat 7,
  • dla kobiet w ciąży i karmiących,
  • dla osób stosujących dietę łatwostrawną – oczywiście w umiarkowanych ilościach
Nie jest zalecane osobom mających problem z wysokim poziomem cholesterolu, triglicerydów, z chorobami układu krążenia.

Ważne informacje: 

  • masło należy przechowywać w lodówce, w przeciwnym wypadku jełczeje i powstają szkodliwe substancje
  • nie smażymy na maśle (oprócz klarowanego), ponieważ powstają trujące związki. Wyjątkiem jest jajecznica, ze względu na krótki czas smażenia.
  • masło powinno być białe, żółte zabarwienie świadczy o dodatku karotenu lub tłuszczu roślinnego

To tyle, jeśli chodzi o samo masło, niedługo pojawi się wpis dotyczący margaryny oraz krótkie porównanie i podsumowanie.



10 komentarze:

  1. Kocham masło, nie raz zdarzało się, że wyjadałam łyżką z lodówki - ale o tym już pewnie wiedzą wszyscy, którzy przytulają ciężary ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry wpis. Ja osobiście kupuję masło, w którym jest przynajmniej 82% tłuszczu, zawsze zwracam na to uwagę.
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo przydatna dawka informacji, ja się staram używać w domu masło ale nie za często. Przede wszystkim stosuje domowe twarożki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post! Czekam na ten o margarynie.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja wlasnie nie przepadam ani za masłem, ani za margaryną;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam podobnie, ograniczam sie baaardzo, maslo sporadycznie-margaryna nigdy...bleeeh

      Usuń
  6. Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w akcji:
    http://ziola-suplementy.blogspot.com/2013/02/zdrowie-w-internecie.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie wybrałbym masło chociaż od dawana go już nie stosuje , margaryny też nie lepiej wszystko zastąpić olejem lnianym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat dzisiaj stałam przy lodówce w sklepie i analizowałam składy maseł... To woła o pomstę do nieba!
    Na szczęście znalazło się Jedno masło, które miało w składzie TYLKO śmietanę. Pozostałe miały wieeeeleeee "witamin z grupy E". I ja się pytam - po co pchać do masła konserwanty???

    Na szczęście nie używam masła na co dzień, bo inaczej bym sobie chyba rwała włosy z głowy. Że też mi się zachciało robić masełko czosnkowe...

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie więc masło najlepiej wybrać. Macie jakieś sprawdzone? Ja osobiście zastępuję masło oliwą z oliwek, ale nie wyobrażam sobie od czasu do czasu zjeść pysznej bułeczki z masełkiem :) jakiej firmy najlepiej wybrać?

    OdpowiedzUsuń

 

Obserwatorzy